Dwudziestego października wyruszyliśmy na wycieczkę do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz w Oświęcimiu, a następnie do obozu zagłady Birkenau w Brzezince.
Po wejściu do muzeum dostaliśmy słuchawki, dzięki którym mogliśmy lepiej słyszeć panią przewodnik. Na początku przeszliśmy przez bramę obozu, nad którą widniał napis " Arbeit macht frei" czyli po polsku " Praca czyni wolnym". Udaliśmy się do budynku, w którym oglądaliśmy straszne fotografie ludzi o ogolonych głowach i strachu malującym się na twarzach. W jednej z sal dowiedzieliśmy się o człowieku, który był "lekarzem", nazywał się Josef Mengele i przeprowadzał makabryczne doświadczenia na bliźniętach i innych dzieciach. Następnie poszliśmy do pomieszczenia, w którym zobaczyliśmy podpisane walizki, buty, ubrania, naczynia odebrane więźniom, którym obiecywano normalne życie, pracę, schronienie, ale to wszystko okazało się kłamstwem.
Na koniec pobytu w Auschwitz udaliśmy się do miejsca KAR SPECJALNYCH, czyli celi o wymiarach 90 cm.- 90 cm, w której było przetrzymywanych "karnie" 4 dorosłych więźniów, oraz pod Ścianę Śmierci. Następnie udaliśmy się do Birkenau, obozu w którym zabijano Żydów, Polaków, ale też ludzi innych narodowości. Położenie tych obozów nie było przypadkowe, gdyż na tych terenach była rozwinięta sięć kolejowa pozwalająca na przywożenie więźniów z różnych miejsc. Warunki życia były tragiczne, piętrowe, drewniane prycze, na których była odrobina słomy, minimalne racje żywnościowe, ciężka praca, długie apele i nieustannie towarzyszący strach.
Była to poruszająca lekcja historii, przedstawiona w wyjątkowy sposób przez panią przewodnik, na pewno zostanie w naszej pamięci .
Patrycja Stachura i Olimpia Chajdaś uczennice klasy VIII b
